Zamek Gryf i tajemniczy wizerunek Matki Boskiej

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-09-04 08:56:06


Był rok 1963. Niemal każdy młody Polak nucił pod nosem piosenki „Love Me Do” zespołu The Beatles. Z kolei w czerwcu niemal wszyscy mówili o pierwszym Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Tymczasem w malutkiej wsi na Dolnym Śląsku, jedna z mieszkanek udała się w ruiny zamku Gryf. Wróciła stamtąd odmieniona. To, co zobaczyła, zdarzało się w historii naszej Ojczyzny tylko kilka razy! Kobieta oświadczyła, że ukazała jej się Matka Boska!
 
Wieść o cudownym wizerunku na jednej ze ścian zamczyska w Proszówce, rozniosła się błyskawicznie. Na targach, ulicach, podczas wizyt domowych mówiono tylko o cudownym objawieniu maryjnym. Z
archidiecezji wrocławskiej przyjechała nawet kilkuosobowa delegacja duchownych, którzy zwiedzili zamek oraz sfotografowali ścianę z wizerunkiem Niepokalanej, a następnie udali się do miejscowego proboszcza.

Władze kościelne podeszły z dużym dystansem do „cudu w Proszówce”. Presja społeczna była jednak tak wielka, że niedługo po tej wizycie do ruin udał się wspomniany proboszcz z Gryfowa w towarzystwie ministrantów. Co prawda poświęcił ruiny, lecz wstrzymał się przy tym od jakiegokolwiek komentarza. Niewiele mógł zrobić, wszak decydentem w tej sprawie był biskup. 

Dla wiernych miało to niewielkie znaczenie. Wiedziano doskonale, iż w Polsce było parę miejsc objawienia wizerunku Matki Boskiej, choć Kościół uznał tylko jedno z nich – w Gierzwałdzie na Warmii. To był jednak wiek XIX. W okresie PRL najsłynniejszym był „Cud na Nowolipkach” – wydarzenie, do którego doszło jesienią 1959 roku w kościele św. Augustyna w Warszawie. Miało ono spory wpływ na dalsze losy tajemniczego objawienia w powiecie lwóweckim.

Na zamek Gryf zaczęli napływać coraz liczniej pielgrzymi z całej Polski. Zwłaszcza, że zaczęto mówić o cudownych uzdrowieniach ludzi, którzy do Proszówki przybywali o kulach bądź pchani na wózkach inwalidzkich, po dotarciu w niezwykłe miejsce – mieli wracać już o własnych siłach! Ile w tym prawdy, a ile plotki, nie jestem w stanie powiedzieć. Faktem jest, iż coraz więcej osób liczyło na cudowne wyleczenie z rozmaitych przypadłości.


Wśród przedstawicieli aparatu władzy pojawiła się obawa, że powtórzą się wydarzenia z Nowolipek, gdzie kolejne manifestacje religijne zaczęły przybierać przybierały charakter polityczny oraz antysocjalistyczny. Podobnie jak w Warszawie, do pomocy zaangażowano Służbę Bezpieczeństwa. Wydano komunikat, że wizerunek „Matki Boskiej Gryfowskiej” pojawiający się na ścianie zamku to skutek kwitnącego, rzadkiego gatunku mchu, wspomożonego złudzeniem optycznym polegającym na nietypowym oświetleniu ruin promieniami słonecznymi.

Czy faktycznie chodziło o mech, skoro Pan Kazimierz kojarzy zupełnie inną formę: -Potwierdzam. Byłem i widziałem. Postać była w oknie tego zamku z tej drogi. Byłem tam w zamku i z bliska ta ściana, na której był obraz Matki Boskiej, był normalnym murem, na którym nie było nic widać. Dopiero po zejściu na drogę z dołu patrząc w okno pojawiał się obraz…

Jeszcze przez pewien czas do Proszówki przyjeżdżały autobusy, których oficjalnym celem było zwiedzenie ruin zamku, lecz w rzeczywistości chodziło o dotarcie do rzekomo cudownego miejsca.
Zamek Gryf był bowiem bacznie obserwowany przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa. Co było potem? Pan Mieczysław wspomina: - Byłem tam z ojcem i kolegami. Zjawisko widać było tylko z jednego miejsca. Jedni widzieli inni nie. Potem te okno zabito deskami…

Co ciekawe zupełnie inaczej zapamiętał tajemniczą postać Pan Marcin, który udał się na zamek w latach osiemdziesiątych: - Za łepka wybrałem się z instruktorami z naszego hufca, by sfotografować to zjawisko. I udało mi się zobaczyć postać na własne oczy. W oknie z włamanym bokiem, na górnym zamku. Przy porannej mgle światło słoneczne pada tak, że pojawia się postać w długiej szacie z ręką wyciągniętą w bok. Nawet miała mieniące się kolorowo tło lub aureolę. Niestety na zdjęciu nie wyszło to tak jak na żywo, choć aparat dobry. Postanowiliśmy, że komendantka hufca zostanie modelką, by pokazać pozę postaci…



Oprac. Szymon Wrzesiński – autor książek: „Zamek Czocha w Polsce Ludowej”, „Polskie skarby pod Karkonoszami”, „Lwówek Śląski w Polsce Ludowej”.

Tekst powstał na podstawie reportażu śp. Tadeusza Siwak. Autor zachęca Czytelników do wspomnień o tym wydarzeniu na łamach portalu Lwówecki.Info oraz na kontakt e-mail: sz_wrzesinski@wp.pl

Wypowiedzi trzech świadków pochodzą komentarzy umieszczonych na Facebooku na fanpage’u: „Lwówecki.Info” oraz „Zamki i pałace – Tajemniczy Dolny Śląsk


Zobacz galerie:
Komentarze:
AparatJaa
Wtorek, 2018-09-04 12:25
Też znam historie, że przywieźli w tamto miejsce faceta na wózku, a na drugi dzień mu nogi dorosły.
AparatWOW
Wtorek, 2018-09-04 12:29
Panie Szymonie kolejny rewelacyjny tekst! W życiu bym nie przypuścił, że w powiecie lwóweckim ukazywała się Matka Boska. Mogliśmy mieć świętą górę, zarabiać krocie na tysiącach pielgrzymów, a mamy dupę i kamieni kupę.
AparatLolek
Wtorek, 2018-09-04 13:10
Ale ciemnogród!!! Ale skoro biskup zrobił zdjęcia MB to czemu nie ma żadnego z jej wizerunkiem na stronie? Ściema i tyle...
Aparatdo: Lolek
Wtorek, 2018-09-04 14:46
Archiwa Kurii nie są publicznie dostępne, więc zdjęcia tam są w jakieś teczce i kiedyś może ktoś się dokopie.

Do tekstu trzeba podejść z dystansem. Objawień Maryjnych było na świecie wiele, jedni uwierzyli, innych nic nie przekona.
AparatGreiffenstein
Wtorek, 2018-09-04 20:59
Czekam na kolejne ciekawostki lokalne.
AparatLegenda?
Wtorek, 2018-09-04 21:30
Przecież legenda jakaś była o gryfowskim zamku, że tam jakaś zbrodnia była i duch kobiety nie zazna spokoju dopóki zamek się nie rozpadnie i nie zostanie kamień na kamieniu... więc może to duch potępionej a nie Matka Boska
AparatFajno
Wtorek, 2018-09-04 22:16
Prawda czy nie z objawieniem MB to i tak smaczek lokalny do poczytania pierwsza klasa.
Aparatdo: Legenda
Środa, 2018-09-05 09:41
Mi też się wydaje że to co Niemcy uznali przed wojną za ducha to Polacy po wojnie nazwali Matką Boską. Postać kobiety, duch, czy padające światło, a Polakom wystarczy że to już Matka Boska. :) Fajnie się to czytało bez tych policyjnych kronik i partyjnych ataków. Czekam na kolejny tekst p. Szymona Wrzesińskiego. Co tym razem Pan wyszuka?
AparatAl. R.
Środa, 2018-09-05 12:04
Byłem i widziałem wiele razy, chociaż byłem sceptykiem. Mieszkałem blisko (3km) Całe procesje ludzi szły z pociągu koło mojego domu. Stojąc na drodze przy skrzyżowaniu na Młyńsko, jedni ludzie przychodząc stwierdzali że widzą i ich opisy zgadzały się z moimi, inni (których było znacznie mniej) mówili że żadnej figury nie widzą. Ludzie mówili że to cud. Księża wyjaśniali że o cudzie można mówić wówczas gdy jest zbadany i uznany przez Kościół. Bezpieka beszczelnie rozpędzała - wypędzała ludzi, ubowiec stając tyłem do zamku mówiŁ: tam nic nie ma nie patrzcie: niektórych spisywano lub zatrzymywano,(mnie zatrzymano), zlikwidowano zatrzymowanie pociągu na stacji w Młyńsku z której najwięcej ludzi "pątników" korzystało.
AparatJAG
Czwartek, 2018-09-06 09:13
Do Al.R Byłem wtedy kilkunastoletnim chłopcem i dokładnie to samo przeżyłem.Gdy patrzyłem właśnie z tego miejsca widziałem tak jak bym widział obraz Matki Boskiej z dzieckiem na reku. Oczywiście był to obraz mało wyrazisty czarny ale był. Jakaś osoba miała rolnetkę poprosiłem o chwilowe danie mi jej i gdy spojrzałem przez rolnetkę obrazu nie było widać. Również były osoby , które nic nie widziały.Ta ściana na której było widać jest jeszcze. Nie jest to ta, która jest pokazana w artykule. Zapraszam do obejrzenia filmu który jest na YouTube pod tyt. "Matka Boska na zamku Gryf"jest tam bardzo dobrze w naracji jest opowiedziane.
Aparatdo: JAG
Czwartek, 2018-09-06 21:30
Film na YT oglądałem. Nic tam nie ma więcej informacji od artykułu na lwówecki.info, a jak mówi narrator o wizerunku to pokazywane są różne ściany i zagłębienia piwniczne na zamku Gryf. Film jest z 2011 roku a jakość tragiczna.
AparatBronek
Poniedziałek, 2018-09-17 07:24
Wraz z kolegami, ministrantami z Mirska, byliśmy tam podówczas. Przy przystanku PKS, przy drodze na Młyńsko, była najlepsza widoczność. Widziałem pewien zarys MB, ale byłem już tym wizerunkiem zasugerowany. Za nami, po cywilnemu, stało dwóch księży ze Świeradowa, jeden z nich dysponował lornetką. Słyszałem, jak jeden zapytał drugiego, czy coś widzi? Gdy ten odpowiedział że nie, na to klęcząca starsza kobieta, z różańcem w rękach, odpowiedziała - bo wam bezbożniki Najświętsza Panienka się nie objawi!
Aparatraz jeszcze Bronek
Środa, 2018-09-19 07:44
Na przełomie lat 70/80 ub. stulecia w kościółku pw. św. Krzyża we Lwówku Śl. pracownicy krakowskiego Oddziału PKZ prowadzili prace przy odkryciu - spod 1 -3 cm grubości tynku - fresk ze scenami z Drogi Krzyżowej. W związku z tymi pracami, co wydaje się naturalne, w pomieszczeniu panować musiało spore zakurzenie. Jeden z pracowników, wesołek, pędzlem na szybie zarysował postać MB z Dzieciątkiem Jezus. Wieść o tym rozeszła się błyskawicznie. Byłem tam. Ludzie wynosili chorągwie z kościoła Wniebowzięcia NMP, klęczeli, modlili się, palili świece etc. Ksiądz proboszcz, chcąc temu zapobiec, polecił ministrantowi, aby wziął drabinę, młotek, i wybił tą szybę.
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Grudzień 2018
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_lwowek-fontanna-z-czapla-2018-kraty
Piątek, 2018-12-14
List_mini_us-lwowek-slaski
Piątek, 2018-12-14
List_mini_renault-porzucony-w-lesiemini
Piątek, 2018-12-14
List_mini_najlepsi-uczniowie-otrzymali-stypendia-prezesa-rady-ministrow
Piątek, 2018-12-14
List_mini_mirsk-andrzej-jasinski-burmistrz
Piątek, 2018-12-14
List_mini_wisniowski-kobialka-lwowek
Czwartek, 2018-12-13
List_mini_tomasz-drabina-fot.barbara-popiel
Czwartek, 2018-12-13
List_mini_krwiobus
Czwartek, 2018-12-13
List_mini_zapraszamy-na-jarmark-i-konkurs-dekoracji-bozonarodzeniowych-w-lubomierzu
Czwartek, 2018-12-13
List_mini_sylwester-w-plawnej2018
Środa, 2018-12-12
List_mini_ratusz-gryfow
Środa, 2018-12-12
List_mini_banknoty
Środa, 2018-12-12
List_mini_dachowanie-dk30-2018-popielowek
Środa, 2018-12-12
List_mini_95b277ea1634376ddf583d9a5d6c03e6
Wtorek, 2018-12-11
List_mini_swieradow-pomoc-bezdomnemu-2018-8
Wtorek, 2018-12-11
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca