O tym, jak dawniej promowano nasz powiat…

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-08-06 09:59:27

Ruina zamku Gryf na dawnej pocztówce, zb. SW

Przyznam się, że zaskoczyły mnie wspomnienia doktora Hugo Seydela, pomysłodawcy i budowniczego wielu szlaków turystycznych, współtwórcy Muzeum Karkonoskiego oraz obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce, a zarazem wielkiego propagatora ochrony dziedzictwa kulturowego oraz przyrody w Karkonoszach i Górach Izerskich. Dlaczego? Ponieważ opisał niezwykłe przedsięwzięcie, które miało miejsce… ponad sto lat temu!

Ten niezwykły Ślązak, choć pochodził z Legnicy, od dzieciństwa pragnął każdą wolną chwilę spędzać w Sudetach Zachodnich. Z nieukrywaną przyjemnością wyruszał z rodzicami do krewnych mieszkających w Gryfowie Śląskim. Stamtąd wspólnie podróżowano do wybranych schronisk, bądź ruin zamków położonych na okolicznych wzniesieniach. Kolejne wyprawy w nasze strony Hugo Seydel realizował w okresie studiów, a nawet po objęciu pracy w Bolesławcu (1883-1885).

Po przeniesieniu się do Jeleniej Góry i objęciu funkcji tajnego radcy prawnego, zapisał się do Towarzystwa Karkonoskiego (Riesengebirgsverein), stając się szybko jednym z najaktywniejszych członków. Zdobywając wielki autorytet wśród lokalnych władz i mieszkańców, jesienią 1895 roku został wybrany posłem, zaś dwa lata później otrzymał stanowisko przewodniczącego RGV. Wykorzystując swoje wpływy, na przełomie XIX i XX stulecia, doprowadził do powstania szeregu dróg górskich oraz szlaków, skutecznie wpływając na rozwój turystyki regionalnej, a nawet krajowej!

Zimą 1909/1910 roku dr Seydel dołączył do nowopowstałego komitetu, którego celem było promowanie kilku miast i powiatów na Międzynarodowej Wystawie Ruchu Turystycznego w Berlinie (2 kwietnia - 20 czerwca 1911 r.). Chodziło o przybliżenie zainteresowanym dobrej infrastruktury, szeregu możliwości komunikacyjnych (zwłaszcza linie kolejowe i szlaki turystyczne), liczby i jakości schronisk oraz możliwości zakwaterowania podróżnych w ośrodkach miejskich i wiejskich:

Zarząd Główny zgodził się ze mną, by nasza wystawa dorównywała scenografią pięknu naszych okolic. Zależało mi, by nasze uczestnictwo było jak najszersze, dlatego na zebraniu w dniu 22 marca 1910 roku zaprosiłem ważne osobistości z miast i powiatów: jeleniogórskiego, lwóweckiego i kamiennogórskiego. Na tym zebraniu wyłoniony został komitet, w skład, którego weszło 5 panów, a mnie - jako jej przewodniczącemu – przypadła lwia część pracy. – wspominał po latach Hugo Seydel.

Hugo Seydel - czwarty z lewej, podczas odsłonięcia pomnika Theodora Körnera na zamku Chojnik - rok 1897

- W Berlinie wynajęliśmy w hali korzystne miejsce wystawowe o wymiarach 20 na 5,5m. Powierzchnię podzieliliśmy w następujący sposób: dla Karkonoszy i Gór Izerskich połowę, a resztę dla Wałbrzycha i okolic oraz dla Kotliny Kłodzkiej. Na całej długości miejsca wystawowego przebiegała wysoka na 3,5 m ściana tylna, na której zawiesiliśmy na płótnie lnianym panoramę przedstawiającą zamek Gryf, widok na Karkonosze od strony Kotliny Jeleniogórskiej, a następnie okolice Wałbrzycha i Kłodzka. Przednia część wystawy była przedstawiona plastycznie i naturalnie. Wykorzystaną w dekoracji kosodrzewinę i świerki dostarczył nam zarząd lasów Schaffgotschów [posiadających majątki m.in. w pd-zach części powiatu lwóweckiego]. Panorama i pozostałe dekoracje wykonała berlińska firma, która wysłała w śląskie góry malarza, by dokonał on szkiców z natury. Wspaniały obraz przykuwał wzrok. W ustawionych w przejściu regałach wystawowych prezentowane były wyroby rzemiosła artystycznego: wyroby ze szkła, koronki, mapy itp. oraz duża płaskorzeźba z widokiem na Karkonosze. Na jednej ze ścian zawisły obrazy, przede wszystkim pejzaże z okolic górskich. W gazetach ukazały się pochwalne artykuły na temat naszej ekspozycji, która – jak pisano – stanowiła jeden z głównych magnesów całej wystawy. – dodawał szef wystawy.

W piśmie końcowym z 12 lipca 1911 roku, wysłanym do kilku burmistrzów i innych wpływowych osób w regionie, dr Seydel stwierdził: Nasza wystawa wywarła dobre wrażenie, a uznanie płynące ze wszystkich stron pozwala mieć nadzieję, że jej cel – przybliżenie naszego Śląska w dalekich stronach świata podróżniczego – został osiągnięty…

Dr Seydel i inni na otwarciu Muzeum Karkonoskiego w 1914 r., zb. Sz. Wrzesiński

Hugo Seydel pozostał przewodniczącym Towarzystwa Karkonoskiego do 1921 roku. Zmarł dwanaście lat później, zaś pochowano go z wielkimi honorami na cmentarzu komunalnym w Jeleniej Górze. Wdzięczni mieszczanie nadali jego imię jednej tamtejszych ulic, jednak po wojnie przemianowano ją na ulicę Chełmońskiego. Dopiero po kilku dekadach zaczęto ponownie mówić o dokonaniach doktora Sydela. W uznaniu wieloletnich zasług jesienią 2007 roku przygotowano nawet specjalną uroczystość, po czym na fasadzie Muzeum Karkonoskiego zamontowano tablicę ku jego czci.



Nap. Szymon Wrzesiński – historyk, geograf, autor przewodników oraz książek regionalnych. We Lwówku zamówić je można w Placówce Historyczno-Muzealnej oraz w księgarniach. Latem ukaże się jego najnowsza publikacja pt. „Radary III Rzeszy: Wojenne tajemnice Lubania”, zaś pod koniec roku historia niezwykłego obiektu w Jeleniej Górze. Kontakt: sz_wrzesinski@wp.pl

Polecamy szczególnej uwadze książki Autora:
Lwówek Śląski w Polsce Ludowej”, „Sekrety kopalni i majątku w Niwnicach”, „Polskie skarby pod Karkonoszami”, „Napoleon nad Bobrem i Kwisą”, „Zamek Czocha w Polsce Ludowej”, „Jelenia Góra w cieniu Hitlera”, „Tajemnice zamku Grodziec i pałacu ambasadora III Rzeszy”.
To i jeszcze więcej pod linkiem: https://bonito.pl/autor/szymon+wrzesinski/0

Hugo Seydel - szósty z lewej - z członkami RGV na otwarciu muzeum w Jeleniej Górze, zb. SW
Komentarze:
AparatMiejscowy
Poniedziałek, 2018-08-06 11:44
Piękna historia aż chciałbym poczytać więcej. Czekam na kolejną taką ciekawostkę regionalną
AparatPromo
Poniedziałek, 2018-08-06 12:02
Dobry tekst dla lokalnych ludzi od promocji. Ponad sto kat temu lepiej promowali powiat lwowecki. Była współpraca z sasiednimi i działali na targach międzynarodowych. Teraz ledwo kto we Wrocławiu czy Wałbrzychu kojarzy Lwówek. Nawet przewodników nie ma, stron www, ani aplikacji
AparatLwówczanin
Wtorek, 2018-08-07 13:18
Po zakończeniu renowacji murów obronnych powinien Urząd Gminy zainteresować sie promocją lwóweckich zabytków ale nie na jakiś mini spotkaniach i małych targach i tylko agaty bo reklamujemy Lato Agatowe a to pseudoturystyka. Turystka trwa rok a nie 3 dni. Powiat juz masakra co oni promują? Robia tylko rajdy rowerowe na okolicznych mieszkańców a gdzie jest promocja na Dolny Śląsk i Polskę, czechy, Niemcy?
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Sierpień 2018
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_swietlica-w-kotliskach
Czwartek, 2018-08-16
List_mini_banknoty
Czwartek, 2018-08-16
List_mini_w-pucharze-polski-b-klasowy-wks-gromi-stelle
Czwartek, 2018-08-16
List_mini_rekrutacja2018-pwsz-legnica
Czwartek, 2018-08-16
List_mini_pozar-pilchowice
Środa, 2018-08-15
List_mini_wypadek-siedlecin-wlen
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_krwiobus
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_wybory-samorzadowe-2018
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_odzyskane-baseny-lwowek-slaski
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_znaki
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_kwisa2018-05
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_pozar-krzewie-wielkie
Wtorek, 2018-08-14
List_mini_festiwal-filmow-komediowych-w-lubomierzu-2018
Poniedziałek, 2018-08-13
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca