Zapomniany Lwówecki Zameczek

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-11-14 19:24:11
Czy jest możliwe, że w Lwówku Śląskim znajduje się nieznana rezydencja? Większość turystów i okolicznych mieszkańców natychmiast pomyśli: „Zamek Płakowice”! Mniej liczni dodadzą, że może chodzi o „Pałac Książęcy”, czyli obecny urząd gminy, albo o relikty średniowiecznego zamku, który kilkaset lat temu stał w miejscu, gdzie obecnie znajduje się browar. Nie, nie… to zupełnie inny obiekt, też historyczny, a do tego piękny, choć niewątpliwie wymagający remontu.

Osobom planującym odszukać to wyjątkowe miejsce, polecam udać się na ulicę Gryfowską, a stamtąd odbić na ulicę Kamienną. Po przejechaniu mostku na Płuczce, należy skręcić w prawo; kilkadziesiąt metrów dalej ujrzymy architektoniczną perełkę. Wydać się może, iż mamy przed sobą dawny zamek, obok którego płynie rzeczka, wyglądająca niczym fosa obronna. Oglądając każdą budynek z kilku stron z łatwością, że ściany szczytowe ozdobiono blankami. Jeszcze ciekawsza jest cylindryczna „wieża obronna” i mniejsze wieżyczki, wszystkie zakończone gotyckim krenelażem!

Czy to pozostałość zamku, wszak brak murów obronnych? Niestety, to nie kilkusetletnia warownia obronna, lecz unikalna w skali regionu willa wzniesiona w stylu neogotyckim. Mimo, iż powstała w roku 1880 roku – widać wprost, że została zaprojektowana w stylu średniowiecznej warowni. Turystom powinna się skojarzyć się z zamkiem w Kapnikach pod Jelenia Górą.

Pomysłodawca i zarazem fundator niezwykłej inwestycji był ponoć właścicielem tutejszego kamieniołomu piaskowca, a zatem materiału budowlanego mu nie brakowało; mimo to większość budynku została wykonana z cegły. Zapewne uniesiony duchem śląskiego romantyzmu, historii pełnych rycerzy i dam,
postanowił zostać panem na włościach. Możemy sobie tylko wyobrazić, co zdobiło niegdyś ściany jego domu: neogotyckie meble, arrasy, rozmaite militaria... Nawet położony kilka metrów od willi budynek gospodarczy żywo przypomina fragment zabudowy kilkusetletniego zamku!


Na jednej z elewacji, z której rozciągała się panorama na miasto, odnajdziemy piękny, kamienny balkon. Jeszcze bardziej niezwykła jest fasada, do której prowadzą stylizowane kolumny, wkomponowane w pozostałość dawnej bramy. Uważne oko dostrzeże wkomponowane wizerunki antycznych wojowników. Jeszcze bardziej wyjątkowy i to nie tylko w skali Dolnego Śląska – jest wielki, drewniany, neogotycki balkon, wsparty na kolumnach, tworzących zarazem unikalne wejście. Z kolei wewnątrz jest - niczym w filmowym zamku - ciemny tunel, którym można… wydostać się wprost na ulicę!

To niezwykłe miejsce, otoczone skałami i zielenią, z dala od głośnego centrum, obecnie jest na sprzedaż (tel. 797197550). Przyszły inwestor mógłby otworzyć tutaj hotel z rycerskim klimatem, albo restaurację z salą konferencyjną i miejscem na imprezy integracyjne. To miejsce z potencjałem czeka już od wielu lat, by stać się jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc w okolicy.
 

Nap. Szymon Wrzesiński, autor przewodników (m.in. Opole, Wrocław) oraz książek o dolnośląskich zamkach i pałacach:
Zamek Czocha w Polsce Ludowej” (wyd. CB, Warszawa, 2017)
"Tajemnice zamku Grodziec i pałacu ambasadora III Rzeszy"  (wyd. CB, Warszawa, 2016)
 
zdjęcia: Szymon Wrzesiński

Zobacz galerie:
Komentarze:
AparatDzięki Szymon
Wtorek, 2017-11-14 19:58
Takie smaczki lokalne to lubię! Odkrywanie historii którą mogę zobaczyć jak pójdę na spacer. Szkoda że władza jest tępa i zapatrzona na LTR bo już dawno zrobiłbyś przewodnik. Masz do tego talent. Pozdrawiam. Kolega z dawnych lat.
AparatZenon
Wtorek, 2017-11-14 22:08
po lewej stronie budyneczek to były końskie stajnie a prawe widoczne jego drzwi to wejście do tuneliku, który bez schodów w znosi sia na całej długości, na ok.3m. i wychodzi w korytarzu na parterze
AparatStajnie
Środa, 2017-11-15 08:46
Mieszkałem w dzieciństwie w okolicy i mimo opinii niektórych ludzi - nie Autora - ten mały budynek z piaskowca przy ulicy kilka metrów od zameczku to na pewno nie były stajnie. Po prostu koń tam by nie wszedł chyba że kucyk :)
AparatFcp
Środa, 2017-11-15 12:27
Fajne ciekawe pozdrawiam
AparatPsik
Środa, 2017-11-15 19:26
Urocze miejsce z lat dzieciństwa. Tutaj dorastała wspaniała ekipa...wspólne ogniska, pułapki, pstrągi z Płóczki i niezapomniane "szaberki" u p.Sabady...Bajka! Tylko altankę Cinek rozebrał ;)
AparatTama
Czwartek, 2017-11-16 14:48
Pamiatam jak łapano tam pstrągi i potem na szkolnej pieklo sie te rybcie z cebulką - piekno tamtych lat . Miejsce nazzego dzieciństwa.
AparatMieszkaniec
Czwartek, 2017-11-16 15:37
Koni tam nie bylo obok byl skladzik
AparatTuristische
Czwartek, 2017-11-16 15:41
Dobry temat - milo sie czyta i raczej nikt tego nie dotykał medialnie .A warto bo to rzeczywiście ewenement.Te wierzyczki taki fajny romantyczny klimacik idealny do sesji ślubnej - dziekujemy za pomysl juz wiem gdzie pojedziemy.
AparatCzytelnik
Sobota, 2017-11-18 11:24
Dobry artykuł p.Szymonie.- dlaczego nigdzie nie ma o tym palacyku wzmianki zdjęcia ukazuną piekno tego miejsca.
AparatCiekawski Joe
Sobota, 2017-11-18 11:29
Ciekaw jestem z kąd autor artykułu uzuskał informacje ze ten obiekt to pałacyk- willa.? Skad wiadomo ze nalezal ten budynek do wlaściciela kamieniolomu ..? Dziekuje zgory za odpowiedż i oczywiście pozdrawiamy.Z mojej strony moge powiedziec tyle ze znam z dzieciństwa nieco mroczniejszą opowieść związaną z tym budynkiem .prosze popytac sasiadow co bylo tam w czasie wojny.co znaleziono przy garażach..!
AparatPiszy12
Sobota, 2017-11-18 20:04
Ciekawski Joe .
Opisz proszę tę mroczniejszą historię, myślę że wielu chętnie poczyta .
Dziękuje i pozdrawiam.
AparatDo: Ciekawski Joe
Niedziela, 2017-11-19 15:52
Szkoda że "Ciekawski Joe" nie che się ujawnić bo żywo przypomina mi wieloletniego kolegę p. Szymona :)
Sprawa druga, czy Joe wie że w tekście ani razu nie pada słowo "pałacyk". Czy Joe potrafi czytać? Jak się ustosunkować do takiej odpowiedzi? Joe wyjaśni?
Czy Joe naprawdę myśli że skoro myśli że sąsiedzi (nawet nie wiem czyi sąsiedzi - moi czy Joe?) wiedzą co było gdzieś w czasie wojny. Skończyła się 77 lat temu więc pewny świadek ma obecnie około 95 lat! Kolega Joe ma znajomych co żyli w czasie II wojny światowej we Lwówku Śląskim na ob. ulicy Kamiennej? I na koniec kolega, czy Joe dobrze zna Płakowice?
Aparatdo: Czytelnik
Niedziela, 2017-11-19 16:00
"Zamkowa" willa nie była opisywana bo od lat odgrzewa się kotlety i pisze o tym samym: mury, kościoły, ratusz, Szwajcaria Lwówecka. Lwówek i okolice mają ciekawsze miejsca bo pełne tajemnic, ciekawostek i po prostu mało znane. Podobno burmistrzowa miała propozycję przygotowania książki o Lwówku i zabytkach albo przewodnika a koszt to śmieszna kwotą rzędu 2-3 tys. Resztę miał zainwestować Autor i wydawca. Ponoć Mariola nie chciała. Liczyła że wyda książki jej prezes od kluczy i jego Towarzystwo Regionalne.
AparatTurysta
Niedziela, 2017-11-19 16:07
Wygląda jak zamek w Kurniku pod Poznaniem.
AparatPłóczki Dolne
Poniedziałek, 2017-11-20 11:10
Dziękuję za wspaniałą historię Panie Szymonie. Mieszkam tu od 40 lat i nie raz zastanawiałam się co to jest za pałac.
AparatCiekawski Joe
Poniedziałek, 2017-11-20 20:45
Po pierwsze niestety nie miałem przyjemności poznać p. Szymona ,ale uczył mojego siostrzeńca. słowa Pałacyk użyłem bo tak nazywaliśmy go w dzieciństwie.Po trzecie jeśli pisze o sąsiadach to pisze o moich z dzieciństwa. Jeśli chodzi o samą historie to prosze zainteresowanych-zainteresowanego o zapytanie sąsiadów gospodarstwa obok, stały tam baraki i starsi mieszkańcy wiedza co tam było. Ponad tego mimo że nie mieszkam już w Lwówku to znam i pamiętam tych którzy opowiadali nam o barakach. Ja byłem wtedy dziecko.
AparatBogdan
Poniedziałek, 2017-11-20 20:49
nic nowego = tam była tama na rzeczce i wanda pstrągi robiła
Aparatwanna
Wtorek, 2017-11-21 18:32
Panie Szymonie proszę o artykuł dotyczący pałacyku i cmentarza znajdującego się w Płakowicach na ulicy podgórskiej. Jestem bardzo ciekawy historii tych miejsc głównie pałacyku a w internecie na jego temat informacji brak. Pozdrawiam
Aparatvon Barack do Joe
Środa, 2017-11-22 01:52
Barak na ul. Kamiennej był jeden, nie róbmy z tego kilku. Trzymano w nim Rosjan, prawdopodobnie jeńców. Zostali wyzwoleni w lutym 1945 r. Takich drewnianych baraków było tysiące w III Rzeszy.

W murowanych barakach po jeńcach lub więźniach do dziś mieszkają Polacy i tego tak nie przeżywają jak Joe ten rozebrany drewniany barak. Polecam obejrzeć hitlerowskie baraki a dziś domy w Cieplicach, Leśnej, Giebułtowie...
Aparatdo von Barack od kol. Joe- Michał
Czwartek, 2017-11-23 16:37
Nasz Pan Joe jest już starszym człowiekiem i nie zawsze ma dostęp do kompa.Mimo to pozwolił mi napisać: faktycznie obok tego pałacyku były baraki cyt.: jeden obok skalistego zbocza drugi za pałacykiem na placu,.jeszcze jeden mniejszy na terenie godpodarstwa obok , gdzie był gołebnik potem.Po wojnie gdy rozbierano dwa z nich ojciec pana Joe oraz sasiad obok odkryli szczatki ludzkie i fragmenty ,mundurów. nie były to tylko mundury rosyjskie. Z tego co wiemy rosjanie (Czerwonoarmieńcy) nie mieli swastyki na guziorach. Byli zastrzeleni strażnicy pilnujący wieźniów. Jedna z blaszek jest w rękach znanego lwóweckiego kolekcjonera. W 1945 jak wkroczyli Rosjanie jeńcy mścili się na mieszkańcach dołączając do tych co plądrowali , gwałcili i kradli rowery. Potem przybyły inne jednostki , te bardziej ludzkie i humanitarne. Tamci to byli zwierzęta bo zabierali jedzenie dla dzieci od matek. wielki szacunek proszę napisać dla autora tego artykułu. Odżywają wspomnienia.
Aparatstanowisko LTR- Lwówek Śl
Czwartek, 2017-11-23 16:47
Towarzystwo LTR nigdy o ile mi wiadomo nie podejmowało kwestii stworzenia przewodnika , również nie dostało takich dyspozycji i funduszy od p. Burmistrz. Jak ktoś chciał coś napisać, współtworzyć mógł zainicjować taki projekt za pośrednictwem Towarzystwa.Można tez było uczynić to samemu mając środki , dostęp do niezbędnej literatury i fachowych doradców.Wszelkie pomówienia pod adresem towarzystwa to działania osób niespełnionych literacko, lub szukających sensacji.Towarzystwo działa prężnie i ma się dobrze. Zapraszamy wszystkich do Lwóweckiego ratusza
AparatBaraki przy ulicy Kamiennej
Czwartek, 2017-11-23 16:51
Skąd von Barack może wiedzieć ile było tam baraków przy pałacyku na Kamiennej ?
Ludzie którzy spędzili tam dzieciństwo mają o tym chyba większą wiedzę niż ktoś urodzony po 1960 ?
Aparatwładza
Czwartek, 2017-11-23 16:58
Obraza władzy którą to samemu się wybierało jest przejawem raczej braku inteligencji i bezsilności. Z władzą można podzielić się swoimi pomysłami -Urząd Lwówecki stoi otworem czekając na każdego podatnika który ma jakiś konkretny pomysł na jego lepsze funkcjonowanie. Godziny przyjęć p. Burmistrz nie są dla nikogo tajemnicą !!!
Aparatdo: władza
Czwartek, 2017-11-23 21:47
Masz coś z głową? Jaka obraza władzy? Czym? I jak wybór obecnej władzy to dowód na brak inteligencji?
Aparatdo: LTR
Czwartek, 2017-11-23 21:57
Nigdzie nikt nie pisał że LTR planowało zrobić przewodnik. Napisane było że Mariola liczyła że coś takiego wyda LTR. Z rozmów między z dwoma członków LTR toczonych w miejscu publicznym usłyszałem będąc obok że miała wyć wydana monografia Lwówka Śląskiego w roku 2016-2017. Nie wyszła. Nie ma tu pomówień. I na koniec - jestem osobą niespełnioną literacko? Tego mam pragnąć? Wolałbym być uznanym sportowcem, aktorem albo piosenkarzem. Nie lubię i nie chcę nic pisać. Lubię rozmawiać z ludźmi i wiedzieć co w trawie piszczy a Lwówek to małe miasto. Niespełniony literacko to chyba jest prezes LTR?
Aparatvon Barack
Piątek, 2017-11-24 00:00
Jeden barak był dla pracowników. Na pewno to nie była filia Gross-Rosen i to na 1000%. Mógł to być stalag podległy siedzibie w Gorlitz. To i tak mała szansa bo brak na to naocznych świadków i dokumentów.

Po drugie obóz roboczy składał się z wielu budynków np. rewir, administracja, jadalnia strażników itp. Stąd pomyłka że było więcej baraków. Typowy obóz dla więźniów przymusowych miał wytyczne co do wielkości, miejsca. Tu nie było na to miejsca. Po co wiele baraków dla kilkuset robotników? Do czego? Jeden barak i kilkadziesiąt osób wystarczyło do kamieniołomu, prac leśnych i polowych u bauerów. Zmarli mogli być jak w każdym obozie a gdzie konkretnie byli pochowani - dokładnie proszę!
AparatZdzisław Pomocny
Piątek, 2017-11-24 00:54
"Z rozmów między z dwoma członków LTR toczonych w miejscu publicznym usłyszałem będąc obok że miała wyć wydana monografia Lwówka Śląskiego w roku 2016-2017. Nie wyszła. Nie ma tu pomówień"- wniosek z tego, że autor tej wypowiedzi był lub jest członkiem LTR. Albo bywa na spotkaniach tego Towarzystwa- oj nieładnie nie kala się własnego gniazda Szanowny Panie.Teraz trzeba bacznie uważać co i gdzie się mówi, bo wracamy do czasów komuny :Obywatele i Towarzysze cicho bo wróg nasłuchuje !
AparatJa
Piątek, 2017-11-24 01:17
Artykuł bardzo fajny,ale czytam komentarze zawarte pod tekstem i wprost nie wierze co czytam ? co ja pacze. W tym mieście wystarczy powiedzieć że coś jest nie tak, i zaraz masz odzew.Kogo interesuje ile było baraków.Były to były. Przyszły ruskie wypuścili swoich i koniec pieśni.bądź co bądź obiekt opisywany piękny.Jestem często we Lwówku i nigdy go nie widziałem. ktoś miał fantazje i pieniądze
AparatBożenka
Piątek, 2017-11-24 01:36
Nie Mariola , tylko Pani Burmistrz, ani to rówieśnica ,ani koleżanka ze szkolnej ławki.Nie musi być super najlepsza ale jest Burmistrzem.Pełni pewien urząd.Reprezentuje nas mieszkańców.Nie eleganckie są tego typu zwroty publiczne o kobiecie i do kobiety.Siadaj !,pała z kultury osobistej.
AparatDo: Zdzisław Pomocny
Piątek, 2017-11-24 10:24
Nie trzeba być członkiem LTR by usłyszeć co mówią podczas w kuluarach po konferencjach lub innych akcjach publicznych w ratuszu albo budynku UGIM :)
Aparatdo: Bożenka
Piątek, 2017-11-24 10:31
Niejedna jest Mariola na świecie. Nie zawsze musi chodzić o jedną osobę. A nawet gdyby to lwówecka burmistrz nosi takie imię. A co wstydzi się go? Mam siadać bo pała? He he Zaraz uznam że Bożenko tylko pały ci w głowie ;) Belferka się odezwała. Idź ucz dzieciarnię w domu albo jakieś szkółce lokalnej.
AparatSzymon Wrzesiński
Piątek, 2017-11-24 11:09
Szanowni Państwo. Do listopada 2017 nie przedstawiałem Pani Burmistrz żadnej oferty przewodnika. Naprawdę mam zamówienia na kolejnych 6 książek w wydawnictwie CB z Warszawy i nie mam parcia na Lwówek Śląski. Zwłaszcza, że co pewien czas dostaję dodatkowe zamówienia z wydawnictw z Łodzi, Krakowa i Warszawy np. Seria przewodników po stolicach miast wojewódzkich dla wyd. EGROS. Natomiast co robi LTR to mnie nie interesuje bo i po co? Niech wydają co chcą, niech działają jak chcą. Proszę ich nie mieszać i nie wspominać pod moimi artykułami. Tworzy się niepotrzebna polemika, która do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Trzecia sprawa. O barakach na Kamiennej słyszałem ale kilka wersji dlatego ominąłem ten wątek. Pozdrawiam Wszystkich i życzę wszystkiego dobrego.
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Grudzień 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_edukacja-powiat-boleslawiecki-2018
Środa, 2017-12-13
List_mini_prokurator
Środa, 2017-12-13
List_mini_deklaracaj-sudecka
Środa, 2017-12-13
List_mini_gryf-gryfow-slaski
Środa, 2017-12-13
List_mini_wital-lwowek
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_pielgrzymka-2018
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_passat-nowogrodziec-2017
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_mikolaj-fa-lwowek
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_karkonoski-handball
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_sukces-koszykarzy-z-lwoweckiej-jedynki-2017
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_komin-sie-pali
Poniedziałek, 2017-12-11
List_mini_pistolet-gazowy
Poniedziałek, 2017-12-11
List_mini_pijany-kierowca-ciagnika-2017
Poniedziałek, 2017-12-11
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca