Karol Wilk kandydatem na burmistrza Mirska



Od kilku miesięcy w gminie Mirsk mówiło się, iż o kandydaturze na fotel burmistrza Pana Karola Wilka. Teraz mamy już oficjalne potwierdzenie.


Karol Wilk ma 30 lat, od urodzenia mieszkam w gminie Mirsk, w Orłowicach. Z wykształcenia jest prawnikiem. Ma tytuł mistrza pszczelarskiego i przewodnika sudeckiego. – Od nastolatka działam społecznie, angażuję się w sprawy lokalne i ogólnopolskie, udzielam się w parafii. Poza pszczelarstwem i pasją do podróży jestem również rekonstruktorem polskich formacji zbrojnych okresu II Wojny Światowej. Zaręczony, wkrótce planuję zmienić stan cywilny. – mówi nam pan Wilk.

Lwówecki.info: Dlaczego zdecydował się Pan na start w wyborach i kandydowanie na burmistrza gminy Mirsk?

Karol Wilk: To chyba jasne dla wszystkich, którzy znają okolicę - nasza gmina tkwi w marazmie, trzeba to zmienić! Po ostatnich wyborach samorządowych wielu znajomych zaczęło mnie namawiać bym podjął to wyzwanie. Od dwóch lat w gronie najbliższych współpracowników rozpoczęliśmy rozmowy o tym co zmienić w gminie, z czasem pojawiły się również regularne spotkania.

Projekt pt.: "Nowy burmistrz Mirska" to wiele godzin pracy i przygotowań osób, którym zależy na dobru lokalnej społeczności. Kandyduję, ponieważ gmina Mirsk wymaga gruntownych zmian, potrzeba jej wizji rozwoju, potrzeba energii i inwestycji.

Nie jesteśmy w stanie w krótkim wywiadzie omówić wszystkiego, ale kilka najważniejszych postulatów dla Mirska to:
- zmiany w budżecie, likwidacja Straży Miejskiej, reorganizacja ZGKiM,
- priorytet na upiększenie gminy i turystykę – atrakcja w każdym sołectwie, parki, ścieżki rowerowe i piesze, place zabaw, kąpielisko miejskie,
- ściąganie do gminy inwestorów z całej Polski i spoza granic,
- wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej zgranej z komunikacją ze Świeradowa,
- poza tym – będę chciał w ogóle postawić na współpracę z rozwijającym się Świeradowem zamiast dotychczasowych sporów; obie gminy na tym skorzystają!
- będę zabiegał i wspierał przywrócenie połączenia kolejowego Gryfów-Mirsk-Świeradów,
- sport dla wszystkich – otworzę boiska dla wszystkich mieszkańców,
- rynek Mirska wolny od mandatów – wprowadzimy strefę pierwszeństwa pieszych i zastanowimy się z mieszkańcami nad tym jak ma wyglądać ruch w mieście,
- utworzę radę rolników i przedsiębiorców przy burmistrzu – musimy być w ciągłym kontakcie,
- wspieranie inicjatyw oddolnych, wprowadzenie budżetu obywatelskiego
- w ratuszu otworzymy Muzeum Ziemi Mirskiej,
- wesprzemy finansowo Straże Pożarne,
- zrobimy audyt i przyjrzymy się kwestii odpadów w Rębiszowie,
- będziemy promować lokalne produkty,
- nastawimy się szczególnie na wsparcie i aktywizację seniorów, których jest w naszej gminie bardzo dużo.

Dużo by jeszcze wymieniać, ale o tym więcej w kampanii!


Lwówecki.info:
Pana przeciwnicy z pewnością już dziś zarzucą Panu młody wiek i brak doświadczenia, jak Pan im odpowie?

Karol Wilk: Młody wiek i brak uwikłania w lokalne układy to akurat pewność niezależności. To po pierwsze. Poza tym, można mieć dwa razy więcej lat niż ja i dużo mniej doświadczenia, bo zebrałem go już całkiem niemało.

Jestem magistrem prawa na Uniwersytecie Wrocławskim, kończę pisanie doktoratu. Zdobyłem uprawnienia pilota wycieczek i przewodnika sudeckiego. Od kilku lat jeżdżę z wycieczkami po kraju i oprowadzam po regionie. Od osiemnastu lat prowadzę pasiekę, jestem mistrzem pszczelarskim i posiadam doświadczenie, jako przedsiębiorca.

Od szkoły średniej udzielam się również społecznie, zarówno w naszej małej społeczności jak i szerzej - ogólnopolsko. Organizowałem mnóstwo wydarzeń, zarządzałem i zarządzam zespołami ludzi. Jako prawnik i działacz miałem okazję zapoznać się z funkcjonowaniem tak samorządu jak i administracji państwowej. Mam doświadczenie w walce z urzędami o interesy obywateli.

W ramach Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Mirsk – ODNOWA udało się już nam przeprowadzić kilka wartościowych inicjatyw, kolejne czekają na realizację. Młodość to gwarancja świeżego spojrzenia, perspektywy długofalowych zmian i energii do działania.

A zresztą w stowarzyszeniu mamy ludzi młodszych, starszych, w średnim wieku. Z Mirska i z pozostałych miejscowości, reprezentujących różne zawody i doświadczenie życiowe. To jest ogromny, pozytywny kapitał, z którego czerpię pełnymi garściami!

Jeszcze jedno. Z racji zawodowych dużo podróżuję i miałem możliwość zobaczenia wielu miejscowości, którym się udało. Rozwijają się, przyciągają turystów, inwestują dla dobra lokalnych społeczności. Dlaczego gmina Mirsk nie może pójść w ich ślady?

Można podać przykłady wielu młodych burmistrzów, którzy sprawnie i efektywnie zarządzają gminami, choćby sąsiedni Świeradów. Jeśli komuś wyrzuca się młody wiek to chyba tylko, dlatego, że nie ma żadnych innych, sensownych argumentów.

Lwówecki.info: Do wyborów pozostało ok. 9 tygodni, jak zamierza Pan spożytkować ten czas?

Karol Wilk: Aktywnie! Musimy dotrzeć do wszystkich mieszkańców gminy ze swoim przekazem. Ten czas musi być energiczny, intensywny, tak samo jak intensywnie chcę pracować, jako burmistrz Mirska.

Lwówecki.info:
Jak będzie Pan prowadzić kampanię?

Karol Wilk: Połączymy dwa elementy. Po pierwsze - będziemy docierać jak najbliżej do ludzi z naszymi projektami. Po drugie - słuchać ich, słuchać tego, co oni mają do powiedzenia. W wielu drobnych sprawach i codziennych problemach gminy nie trzeba wymyślać cudów. Wystarczy słuchać mieszkańców i z nimi współpracować. Dlatego zachęcam by 21 października ruszyć się z domu i oddać głos na radnych Odnowy oraz na mnie – musimy zmienić naszą gminę!


Lwówecki.info: Dziękuję za rozmowę. A czytelnikom przypominamy, wybory samorządowe już 21 października 2018 r.

Autor: red.