Tonami mułu pokryli park miejski

Ze zdziwieniem mieszkańcy Lwówka Śląskiego obserwują to, co się dzieje w parku miejskim. Przed świętami wykonawca robót oczyszczenia dna stawów rozplantował wydobyty ze zbiorników muł po terenie parku. Miejscami kilkudziesięciocentymetrowa warstwa śmierdzącej mazi pokryła alejki, trawniki i pnie drzew. Nie oszczędzono nawet starej, ale całkiem dobrej ławki.








Okres świąt sprzyjał spacerom i wielu mieszkańców tak samego Lwówka Śląskiego, jak i okolicznych miejscowości wybrało się z rodziną na spacer do parku miejskiego. Tam niestety od paru miesięcy trwa oczyszczanie dna stawów i część terenu została wyłączona z użytkowania. Dla spacerowiczów dostępna jest tylko jedna alejka, ale to wystarcza, żeby zobaczyć, co się dzieje w lwóweckim parku.

Niestety, widok nie napawa optymizmem. Przechodnie z niedowierzaniem kręcą głowami. Co to za pomysł? – pytają. – Ta maź powinna zostać stąd wywieziona, a nie teraz będzie tu leżeć i śmierdzieć. – twierdzi jeden z napotkanych spacerowiczów.

Wiceburmistrz Lwówka Śląskiego, Pan Lesław Krokosz tłumaczy, iż obecnie cały ten teren jest placem budowy, za którego stan odpowiada wykonawca. Muł został rozprowadzony po trawie najprawdopodobniej celem jego wysuszenia. Niemniej po zakończeniu prac teren ma zostać oczyszczony.

Ciekawe, czy wykonawcy uda się oczyścić ten teren, zebrać cały muł bez uszkodzeń podłoża, korzeni i pni rosnących tam drzew?


Większy ze stawów nadal jest na etapie oczyszczania, natomiast w tym mniejszym widać już nawożony na brzegi piasek.







Autor: red.