Slider_wyrok-okladka Slider_schronisko-nad-jeziorem-pilchowickim Slider_lwowek-slaski-miejsca-parkingowe-dla-niepelnosprawnych-2018-9 Slider_banknoty Slider_urzad-gminy-lwowek-slaski Slider_sponsorzy-maraton-dla-huberta-3

Burzliwe dzieje Wieży Bolesławieckiej

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-12-14 08:35:27
Według legend mieściło się tutaj więzienie z lochem głodowym, podobnym do tego z ratusza. Wydaje się mało prawdopodobne z racji obronnych funkcji wieży. Inna historia sprzed lat każe nam wierzyć, że baszta została wzniesiona w XIII stuleciu dla ochrony jednej trzech głównych bram prowadzących do miasta. To możliwe, jednak większość zachowanych murów we Lwówku Śląskim pochodzi z XV i XVI wieku.

Wielki pożar miasta z 1599 roku, doprowadził nie tylko do zniszczenia wielu budynków położonych na Przedmieściu Bolesławieckim, lecz również samej wieży. Odremontowana kolejnego uszczerbku doznała latem 1641 roku, kiedy szwedzki oficer kazał zniszczyć jej górne kondygnacje. Po zakończeniu wojen 30-letnich mieszczanie ponownie przystąpili do odbudowy stożkowatego dachu. Podobno właśnie wtedy została przemianowana na miejskie więzienie z lochem głodowym oraz izbą kata, lecz brak na to pewnych dowodów. 

Niestety w roku 1718 wieża po raz trzeci doznała uszczerbku pokrycia dachowego. Odzyskała je dopiero dziesięć lat po wielkiej burzy, kiedy nakryto ją kopulastym, barokowym hełmem. Może wyda się to nieprawdopodobne, lecz w 1752 kolejny pożar miasta strawił ozdobne zwieńczenie baszty. Mieszkańców Lwówka nie stać było na remont hełmu, stąd przez wiele lat pozostawiono ją z prowizorycznym gontem. O mały włos, a zostałaby rozebrana, gdyż jej stan groził w każdej chwili zawaleniem stropów. Na szczęście latem 1786 roku miejscowy garnizon przeprowadził remont wieży, po czym ulokował w niej wartownię z izbą dla strażnika. Dodatkowo, tuż przed Bramą Bolesławiecką, wniesiono budynek ćwiczeń dla żołnierzy z miejskich koszar.

Kolejny epizod z dziejów starej wieży jest związany z urządzeniem weń… magazynu lodu, wykorzystywanego do rejecelów spożywczych, lub jak kto woli, chłodniczych. Tak upływały kolejne dekady, aż wreszcie w połowie lat 30. ubiegłego stulecia basztę poddano wstępnym zabiegom konserwatorskim. Ponieważ skupiono się wówczas na Wieży Lubańskiej i przebudowie odcinka murów obronnych doń przylegających, dlatego druga baszta musiała poczekać. Niestety wybuchła wojna i pojawiły się ważniejsze wydatki.

 


Przez pierwsze lata po wojnie polscy osadnicy nie wykazywali większego zainteresowania kilkusetletnią Wieżą Bolesławiecką. Dopiero powtarzające się wypadki przykuły ich uwagę. Niebezpieczna sytuacja została nawet opisana wiosną 1948 roku w „Słowie Polskim”, jednym z najpopularniejszych wówczas dzienników:

We Lwówku Śląskim znajdują się dwie zabytkowe, okazałe baszty, stojące wśród starych murów miejskich. Jedna z nich, zwana Bolesławiecką, posiada wewnątrz prawdziwy „wilczy dół”, pułapkę dla tych, którzy pragną zbyt pochopnie obejrzeć panoramę miasta z jej szczytu. Oto, gdy tylko wejdzie się do środka baszty przez niezabezpieczone drzwi, które całkiem się oderwały i leżą u wejścia, i na wstępnych schodach uczyni dalszy krok w ciemnym przejściu – momentalnie spada się w kilkumetrową przepaść, „lądując” nie zawsze szczęśliwie na stercie złomu i śmieci! Tego rodzaju wypadków było już kilka. Dzięki tylko zbiegowi okoliczności nie zakończyły się one całkiem tragicznie, jakkolwiek niektóre osoby doznały poważniejszych obrażeń. Powinno to było stanowić ostrzeżenie dla władz miejskich, by co rychlej zabezpieczyć wejście do baszty, lub przynajmniej umieścić tam ostrzegawczy napis. Czyżby czekano, aż wydarzy się śmiertelny wypadek?

Na szczęście do tragicznego zgonu nie doszło, więc lokalna władza mogła wstrzymać się z remontem przez kolejną dekadę! Po wpisaniu murów obronnych i mniejszych baszt do wojewódzkiego rejestru zabytków nieruchomych (nr rej. 338 z dn. 13 XI 1956 r.), Brygada Wykonawcza Robót Konserwatorskich pod kierownictwem W. Kuzka, wykonała prace pomiarowe. Prace remontowe trwające w latach 1957-1958 poprawiły stan spoin elewacji zewnętrznych oraz klatek schodowych. Dodatkowo przekryto Wieżę Bolesławiecką nowym, choć mało atrakcyjnym wizualnie, płaskim dachem. Co ciekawe, dopiero po zakończeniu prac zabytek dodano do rejestru zabytków (nr rej. 623 z dn. 1 IX 59 r.) !

Kolejne prace konserwatorskie miały miejsce na początku lat 70., kiedy obiekt ten przejął Powiatowy Ośrodek Sportu, Turystyki i Wypoczynku. Po naprawie schodów drzwi i okien oraz założeniu instalacji elektrycznej, zaplanowano uruchomić tutaj punkt informacji turystycznej oraz widokowy. Ponieważ w mieście działała już podobna placówka w większej Baszcie Lubańskiej, dlatego od 1975 roku wieżę przekazano pod opiekę artysty - Mieczysława Żołądzia, by po opuszczeniu zamku Grodziec, korzystał z niej jako swej nowej pracowni. Utalentowany plastyk korzystał z tego miejsca tylko przez pewien czas, gdyż wieża nie nadawała się do zamieszkania. Podobno liczył na przydział mieszkania kilkadziesiąt metrów dalej, lecz ów plan nie doszedł do skutku.

Lata 80. to czas, kiedy wieżę przykryto stożkowym hełmem. Przetrwał on do dziś, choć uważne oko dostrzeże dziurę w dachu! Zabytek od lat prosił się o odrestaurowanie i godne wykorzystanie. Na szczęście w ostatnich tygodniach wokół Wieży Bolesławieckiej ustawiono rusztowania, co zapowiada rychły remont i ciekawą przyszłość, po latach wegetacji…

 


Na marginesie: Autor gromadzi materiał do książki pt. „Lwówek Śląski 1945-1965” (tytuł roboczy). W związku z tym zwraca się z prośbą o udostępnienie starych zdjęć (np. w formie skanów). Kontakt: sz_wrzesinski@wp.pl

Publikację wspiera portal Lwowecki.info

Nap. Szymon Wrzesiński, lokalny historyk, geograf, autor przewodników i książek regionalnych, administrator strony na Facebooku: „Zamki i Pałace – Tajemniczy Dolny Śląsk”.
Zobacz galerie:
Komentarze:
Aparatsmaczki sprzed lat :)
Czwartek, 2017-12-14 10:18
Zamiast nudnej historii pełej dat potrafi Pan to lekko opisać z faktami a te smaczki wygrzebane z powojennej prasy - uwielbiam to! Dziekuję panie Szymonie i czekam na książkę. Oby lokalny układ nie zniweczył planu jej wydania. Normalny urząd by ręce zatarł i podziękował za darmową promocję miasta i gminy.
Aparatmieszkanka
Czwartek, 2017-12-14 11:31
Brakuje takich wydawnictw. A przecież można w ten sposób bardzo fajnie promować region. Teraz to modne i popularne. Książki, komiksy, gry wideo i wszystko rozgrywa się w jakimś mieście. Świetny pomysł. Trzymam kciuki za sukces
AparatMiro
Czwartek, 2017-12-14 11:47
ta, rewitalizacja murów wielka będzie. Pytanie czy przy baszcie bolesławieckiej też podwyższą mur jak przy baszcie lubańskiej i przykryją go daszkiem, bo tak miała wyglądać cała przedwojenna rewitalizacja wraz z krużgankami i murem pruskim. A teraz to wyczyszczą kamienie i na tym się skończy pewnie. Ktoś coś wie na ten temat?
Aparatdo: Miro
Czwartek, 2017-12-14 12:10
Mur pruski ściana z cegły palonej, mylony często z budynkami o konstrukcji murowano-ryglowej tj. czarne belki i wypełnienie pomalowane na biało. Duzo takich na wsiach w okolicy było i kilkanaście zostało jeszcze.
Na pewno nikt we Lwówku nie podwyższy murów, a tylko uzupełnia spoiny i wylewka betonowa na wierzchu by ochronić przed wodą.
Aparatdo: mieszkanka
Czwartek, 2017-12-14 12:14
Pewnie że brakuje. Kiedys było Twowarzystwo Miłośników Lwówka Śląskiego albo TM Ziemi Lwóweckiej. Wydawali książeczki jak pan Jędrasiak. Teraz posucha od czasów Kaziowa do czasów Szczęsnej.
Aparatświetne zdjęcia
Czwartek, 2017-12-14 16:38
Zdjęcie skrzyżowanie przed wieżą bolesławiecką z niezachowanymi murami normalnie mnie powaliło. Co tydzień czekam na kolejny artykuł pana Szymona Wrzesińskiego. Najchętniej to bym takie historie czytał codziennie. pozdrawiam Autora
Trzymam kciuki za książkę ale prosze nie liczyć specjalnie na ksiegarnię Strofa bo właścicielka tylko jakieś bzdety wystawia jak w chińskim centrum albo popularne książki co są wszędzie do kupienia w niższej cenie. Dlatego nigdy tam nie kupuję ale w necie.
Aparatedek
Poniedziałek, 2017-12-25 21:37
Lubie artykuly historyczne- takze pisane przez autora artykulu. Prosze wybaczyc czepianie sie o szczegoly , ale baszta ,a wieza obronna z punktu widzenia architektury obronnej to dwie rozne rzeczy . Baszta Bramy Boleslawickiej raczej nie ma charakteru wiezy obronnej zgodnie z oryginalna definicja tejze mimo obronnego charakteru baszty.
Choc byc moze tytul zostal dopisany przez redakcje ?
Ja rowniez czekam na dalsze artykuly a takze pozycje wydawnicze. Pozdrawiam
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Czerwiec 2018
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_poszukiwania-kotliska-2018
Niedziela, 2018-06-24
List_mini_zgubiono-portfel
Piątek, 2018-06-22
List_mini_zakonczenie-roku-masters-2018
Piątek, 2018-06-22
List_mini_wypadek-w-giebultowku-2018
Piątek, 2018-06-22
List_mini_rozdroze-2018
Piątek, 2018-06-22
List_mini_zakonczenie-roku-zsoiz-lwowek-2018
Piątek, 2018-06-22
List_mini_sponsorzy-maraton-dla-huberta-3
Piątek, 2018-06-22
List_mini_pilnie-szukamy-wlasciciela-suczki-w-typie-owczarka-belgijskiego-1
Piątek, 2018-06-22
List_mini_uwaga-trojkat-ostrzegawczy
Piątek, 2018-06-22
List_mini_olgierd-poniznik-2018
Czwartek, 2018-06-21
List_mini_lwowek-most-zwezenei-betleja-2018
Czwartek, 2018-06-21
List_mini_burza
Czwartek, 2018-06-21
List_mini_woda
Czwartek, 2018-06-21
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca