PiS rozlicza prezydenta. Wybory już 10 maja!

Na dobre ruszyła kampania prezydencka, w której z dnia na dzień coraz większą sympatię Polaków zyskuje dr Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Wczoraj mieliśmy okazję zapoznać się z przygotowaną przez sztab PiS-u specjalną ulotkę zatytułowaną "Obiecał i oszukał". W ulotce sztab Andrzeja Dudy pokazuje co obiecał Polakom Bronisław Komorowski i w których sprawach nie dotrzymał słowa.

Na ulicach polskich miast rozdawane były ulotki a sztaby wyborcze organizowały konferencje prasowe. Również na ulicach Lwówka Śląskiego można było otrzymać ulotkę przygotowaną przez sztab kandydata na prezydenta, a w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w pan Wojciech Zubowski, Poseł na Sejm RP, wraz z panem Romanem Kulczyckim, szefem lwóweckich struktur PiSu, przedstawili sylwetkę Andrzeja Dudy, kandydata na Prezydenta RP.


Wojciech Zubowski, Poseł na Sejm RP
- Na chwilę obecną wiadomo, że główna rozgrywka toczyć się będzie pomiędzy dr Andrzejem Dudą a jego kontrkandydatem, jeszcze sprawującym urząd prezydenta Bronisławem Komorowskim. To na co warto zwrócić uwagę, to to, że jeszcze w styczniu pojawiały się informacje mówiące o niskiej rozpoznawalności Andrzeja Dudy, a w tym momencie wynosi ona już ponad 90% i każdy kto śledzi notowania Andrzeja Dudy widzi, że te notowania się cały czas poprawiają.
Druga istotna rzecz tej kampanii, to bardzo pozytywne efekty jakie daje zaangażowanie struktur. Nie mówię tylko o zaangażowaniu struktur partyjnych, ale także wielu ludzi, którzy aktywnie włączają się w kampanię. W kampanii zebrano ok 1,6 mln podpisów i warto tutaj powiedzieć, że jest to największa ilość podpisów, które ze wszystkich sztabów wpłynęło do PKW.

Ulotka informuje o deklaracjach składanych przez Bronisława Komorowskiego w 2010 roku i o których zdaje się on zapomina, bo wtedy kiedy go pytano o to, że miał nie polować, to powiedział, że to była obietnica nie jego, a sztabu wyborczego. A kiedy go pytano o obietnice wyborcze z roku 2010-go, to odesłał dziennikarzy do parlamentarzystów. Można zauważyć, że co innego zostało obiecane, a co innego zostało zrobione. Jeżeli chodzi o poparcie dla projektów obywatelskich tutaj Bronisław Komorowski poparł tylko te dotyczące ogrodów działkowych. Jeżeli chodzi o sprawy związane z podatkami to nie kwestionował żadnych ustaw. Tutaj należy też sięgnąć do podatku od wydobycia i kopalin, z powodu którego wstrzymano prowadzenie prac, jeżeli chodzi o wydobycie w starym zagłębiu, czyli w rejonie Bolesławca. Gdyby tam powstała kopalnia, dałaby to pracę mieszkańcom nie tylko powiatu bolesławieckiego, ale także lwóweckiego i sąsiednich.


Warto zaznaczyć, że pan Prezydent Bronisław Komorowski jest gorącym orędownikiem wprowadzenia Euro, a ze strony pana dr Andrzeja Dudy były deklaracje, że aby myśleć o wprowadzeniu Euro, to wpierw potrzebna byłaby zgoda społeczna a na razie jej nie ma, a dwa musielibyśmy urealnić te zarobki, które są u nas w Polsce z tymi, które są na zachodzie, gdzie siła nabywcza pieniądza jest nieporównywalna – akcentuje Poseł Zubowski. 
 
Ta dzisiaj kolportowana ulotka mówiąca o tych obietnicach Bronisława Komorowskiego, to jest też coś na co każdy powinien zwrócić uwagę. I czy kandydatem byłaby taka czy inna osoba, mówię tutaj o panu Komorowskim, każdy polityk musi się liczyć z tym, że po zakończeniu kadencji, jeżeli zamierza ubiegać się o reelekcję zostanie poddany ocenie. I tu się okazuje, że tych dokonań no raczej nie ma
.   

M.D. - Czym się będzie różniła prezydentura Andrzeja Dudy od prezydentury Bronisława Komorowskiego?

Wojciech Zubowski, Poseł na Sejm RP
- Po pierwsze byłaby to prezydentura osoby, która by chciała rozmawiać, bo Prezydent nie musi się ze wszystkimi zgadzać, ale ze wszystkimi powinien rozmawiać. W przypadku Bronisława Komorowskiego z taką chęcią dialogu do czynienia nie mamy. Kiedy chcieli się z nim spotkać górnicy, on wysłał żonę. Jeżeli chodzi o te wszystkie grupy społeczne, które składały projekty ustaw, czy to były 6-cio latki, czy to była kwestia związana z wiekiem emerytalnym – gdzie też warto przypomnieć, że jeszcze w 2010 roku pan Komorowski mówił, że nie ma potrzeby podnoszenia wieku emerytalnego, bo kto chce pracować to może, ale kto nie chce to nie powinien. Po pierwsze pan dr Andrzej Duda byłby tym Prezydentem, który chciałby rozmawiać.

M.D. - Jakim Prezydentem będzie pan Andrzej Duda?

- Andrzej Duda podkreśla, że chce być Prezydentem obywatelskim, cały czas to podkreśla – wyjaśnia Roman Kulczycki Prezes koła PiS w Lwówku Śląskim - Jeżeli obywatele zbierają setki tysięcy, czy miliony podpisów w jakiejś sprawie, to nawet gdyby on nie był do tego przekonany to powinna być ta furtka, ścieżka żeby przez Prezydenta sprawa trafił do procedowania w Sejmie jako projekt uchwały. Sądzę, że to jest, oprócz tych zdolności Andrzeja Dudy, jak odnalezienia się w różnych sytuacjach – człowiek nowoczesny, wykształcony, znający języki – to jest właśnie szansa, że to będzie taki Prezydent obywatelski. Że te inicjatywy obywatelskie one nie będą gdzieś szły do kosza a Prezydent będzie takim „adwokatem” tej grupy społecznej, tej inicjatywy


 
Dla mieszkańców powiatu lwóweckiego w dużej mierze liczy się podejście obu kandydatów i ugrupowań do działań właśnie na naszym terenie. Pan Kulczycki przypomina, iż Prezydent Bronisław Komorowski m.in. nie zawahał się podpisać ustawy likwidującej sądy powiatowe, co miało wpływ na obniżenie znaczenia m.in. Lwówka Śl.

Poseł Wojciech Zubowski jest pewien wygranej kandydata Prawa i Sprawiedliwości, przyznaje jednak, iż II tura jest prawdopodobna.
- Andrzejowi Dudzie może się nie udać wygrać w pierwszej turze – mówi Poseł Zubowski. - Wszystkich kandydatów jest jedenastu i to zwiększa prawdopodobieństwo II tury. Patrząc realnie na te wyniki, które są, wydaje mi się, że jednak postacie, które mają największe znaczenie to jest obecny Prezydent Bronisław Komorowski i dr Andrzej Duda. A pozostali kandydaci, będą musieli określić, czy w II turze będą chcieli przekazać komuś swoje poparcie. Dla mnie największym zaskoczeniem jest tutaj kandydatura Pana Jarubasa z PSL-u, bo prowadzi on kampanię starając się przedstawić ją tak jakby PSL nie miało nic wspólnego z obecną sytuacją w kraju i nie ponosiło za nią odpowiedzialności. Dla mnie jest to niezrozumiałe, bo jest to odcinanie się od własnego ugrupowania, które od 2007 roku współrządzi krajem i ponosi za to odpowiedzialność. Pamiętać należy także, że PSL odpowiedzialny jest za gospodarkę – akcentuje parlamentarzysta. 

- Liczę na to, że mieszkańcy powiatu lwóweckiego, całego regionu Dolnego Śląska i Polski zagłosują na osobę, która będzie dla nas powodem do dumy a nie przysłowiowego obciachu – mówi na zakończenie Wojciech Zubowski, Poseł na Sejm RP.
 
Przypominamy, iż wybory Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej odbędą się już 10 maja.
Autor: Marek